sobota, 23 lutego 2013

Jak wypromować bloga na Facebooku, dotrzeć do około 2 mln. klientów i zwiekszyć zyski?

Jak wypromować bloga na Facebooku, dotrzeć do około 2 mln. klientów i zwiekszyć zyski?

Autorem artykułu jest Mateusz Antczak


Miliony ludzi na całym świecie i prawie 2 miliony osób w Polsce spędza coraz więcej czasu właśnie na Facebooku. Czy nie myślisz teraz o tym, że już czas dowiedzieć się Jak wypromować swojego bloga, firmę, produkt lub cokolwiek innego wśród milionówużytkowników na Facebooku?

Skoro czytasz teraz moje słowa może to oznaczać, że także wyczuwasz pieniądze, które leżą najzwyczajniej w świecie na Facebook'u.

fot. Zrzut ekranu ze statystyk Facebookaliczba-osób-korzystających-z-facebooka

Liczba korzystających z Facebooka w Polsce. Kwiecień 2010 r.Miliony ludzi na całym świecie i prawie 2 miliony osób w Polsce spędza coraz więcej czasu właśnie na Facebooku. Czy nie myślisz teraz o tym, że już czas dowiedzieć sięJak wypromować swojego bloga, firmę, produkt lub cokolwiek innego wśród milionówużytkowników na Facebooku?Mam zupełną świadomość, że prawdopodobnie jesteś osobą, która wie jak zarabiać pieniądze. Prawdopodobnie wiesz doskonale, że skoro jest okazja przyciągnąć do siebie, swojego produktu lub marki takie rzesze ludzi (czytaj. potencjalnych klientów) to nie warto czekać.Więc gdzie jest problem? Dlaczego tak niewiele firm;biznesów; właścicieli blogów;partnerów;polityków,freelancerów;w Polsce korzysta z narzędzia, które w Stanach nie jest już nowością -

blog-facebookFacebook jest tam tak powszedni jak strona internetowa czy blog?
Według mnie odpowiedzią na to pytanie jest fakt, że
mało osób wie:jak założyć konto prywatne?jak dodać stronę bloga lub firmy?o czym pisać, żeby zwiększać sprzedaż?w jaki sposób dodać ramkę fanów, żeby liczba Twoich potencjalnych klientów rosła w niezwykłym tempie?Myślę, że jest to wiarygodny powód, dlatego masz przed sobą niezwykłą możliwość poznać odpowiedzi na te oraz inne pytania, które powstrzymują Cię przed tym, żeby dowiedzieć się

Jak zwielokrotnić sprzedaż swoich produktów, poprzez fenomen Facebook'a

Przykłady zarabiania na Facebooku

Żeby sprawdzić jak osoby, które korzystają z Facebooka są "głodne" kogoś kto zaproponuje im Coś sensownego i wartościowego założyłem stronę dla miasta w którym mieszkam. Po kilku dniach wśród fanów było już prawie 100 osób. Teraz wyobraź, że Ty zebrałeś społeczność Twojego miasta i za kilka tygodni, subtelnie podsuniesz im swój produkt? Dasz rabat tylko dla osób, które znają Cię z Facebook'a?

Gdy będzie ich sto?
Gdy będzie ich tysiąc?
Gdy będzie ich kilka tysięcy?


Sprawdź szczegóły

---

http://kursyiszkolenia.blogspot.com/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wpłać... i "zarabiaj" - jak (nie)zarobić w e-biznesie.

Wpłać...i "zarabiaj" - jak (nie)zarobić w e-biznesie.

Autorem artykułu jest Przemysław Strzyżewski


Siedzisz wieczorem przed ekranem swojego komputera. W portfelu pustka. Myślisz sobie - Czas to zmienić! Prawie z wytrzeszczem oczu przeglądasz stronę za stroną w sieci.

Twoja przeglądarka rozgrzana do czerwoności. Szukasz pomysłu na biznes. I to nie byle jaki - szukasz pomysłu na swój biznes w sieci. Jeden za drugim, odrzucasz pomysły i Programy Partnerskie. W końcu nie jesteś byle kim. Chcesz zarabiać duuużą kasę. Nie parę złotych...no może parę stówek miesięcznie za promowanie czyjeś oferty.

W końcu jest! To jest oferta dla Ciebie! W sumie też masz być Partnerem Handlowym, ale ogromnej, i co najważniejsze, zagranicznej firmy. Będziesz pracował przy komputerze, u siebie w domu.

I tak siedzisz godzinami przy klawiaturze, błądząc bez celu po www. Teraz połączysz swoją pasję z zarabianiem. Już widzisz miny kolegów, gdy opowiadasz im o wielkim świecie biznesu i o kwotach jakie wydajesz.

Dobra! Trzeba się wziąć do roboty. Przeglądasz ofertę. Wczytujesz się w treść i jesteś coraz bardziej pewny, że to coś dla ciebie. W końcu tysiące osób zarabia w tej superkorporacji.

Nie ma co zwlekać. Szczęście puka do drzwi. Rejestrujesz się! Przy okazji doczytałeś, że aby wejść do świata biznesu, musisz uiścić skromną kwotę kilkuset funtów. Chyba to nie problem? Odbijesz sobie z nawiązką.

Biegiem do Banku i za kilka godzin saldo Twojego konta powiększyło się o niezbędną kwotę, plus parę stówek na drobne wydatki. Nie ma co oszczędzać . Musisz trzymać poziom!

Wpłacasz pieniądze i dostajesz się do upragnionego raju. Dostałeś login i hasło. Masz swój panel administracyjny...i nawet swój link, którym będziesz rekrutował następnych szczęściarzy.

Zaczynasz od razu. Twoje ulubione fora... Tak tam zaczniesz swoje pierwsze podejścia do rekrutacji. Kopiujesz przygotowany specjalnie dla Ciebie tekst marketingowy i wklejasz go na kolejnych forach. Oczywiście w tekście jest sporo linków, twoich linków partnerskich.

Czekasz. Minęło kilka dni i nic. W końcu udaje Ci się zwerbować kogoś. To Twój najlepszy kumpel. Cieszysz się jak diabli. Zaraz dostaniesz pierwszą prowizję.

Ale zaraz, zaraz! Miała być kasa, a stan Twojego konta ani drgnie. Musisz poczekać. Na pewno jeszcze nie aktualizowali danych.

To już prawie miesiąc jak "zarabiasz". W międzyczasie doczytałeś, że aby dostać prowizję i gifty, musisz posiadać konto exclusive, hiper, super, czy jak inaczej to nazwali.

Wahasz się. Musisz dopłacić następne kilkaset funtów.

Gdy już prawie się zdecydowałeś, dzwoni telefon... To Twój najlepszy kumpel. A może już nie? Znalazł w sieci informacje, że ta cała firma to pic na wodę, że są setki oszukanych, którzy stracili mnóstwo pieniędzy. Ma ogromne pretensje, że wciągnąłeś go w ten shit.

Ciśnienie skacze Ci do granicy wytrzymałości. To jakiś sen! Nie mogłeś wtopić kilku tysięcy złotych! Nie jesteś przecież frajerem! A może jesteś...

Sam przeglądasz neta. Im więcej czytasz, tym bardziej jesteś pewien, że z kasą możesz się już pożegnać.

Najgorsze jest to, że już wcześniej ludzie pisali o podobnych przekrętach. A ty taki wirtuoz surfowania nie pokusiłeś się nawet o wklepanie paru haseł do wujka google. Co za porażka!

Nastego dnia rano, wstajesz z wielkim kacem. Jednak nie udało się zapić tej myśli. Jesteś frajerem! Z trudem zerkasz w lustro i najchętniej byś walnął tego gościa na przeciwko.

Miał być wielki biznes, a są tylko długi. Miałeś szybko i dużo zarobić. Zarobił jakiś cwaniak, a Ty dostałeś porządnego kopa od życia.

Chyba następnym razem nie dasz się nabrać na szybką i łatwą forsę?!

Osobiście nie jestem przeciwnikiem MLM, sieci partnerskich, itp. Zachęcam tylko do zdrowego rozsądku, przemyślenia sprawy i przede wszystkim sprawdzenia firmy. Jeżeli ktoś proponuje Ci szybki zarobek, ale po warunkiem, że wpłacisz jakąś konkretną kwotę za wejście do systemu - daruj sobie, a przynajmniej jeszcze sto razy przemyśl swoją decyzję.

---

Artykuł jest częścią bloga o zarabianiu w sieci.

e-biznes, własna firma, zarabianie w internecie, działalność gospodarcza

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zarabianie w internecie to już normalność

Zarabianie w internecie to już normalność

Autorem artykułu jest Sharp266


Hey, pewnie od dawna zastanawiasz się jak to można zarobić w internecie? Na wstępie przedstawię ci pare ciekawostek.Zarabianie w internecie jest tak proste, ale wiesz każda praca wymaga wysiłku, zaangażowania,motywacji.

Zacznijmy od początku, internet cudowne narzędzie, które sprawiło, że wielu ludzi teraz żyje w luksusie.

Nie zastanawiało cię? Jak tacy ludzi osiągneli pasywny dochód? Przedstawie ci przykładowy biznes.

Mam wiele zainteresowań, więc skorzystam z swojej wiedzy by na niej zarabiać.

Na początek stworzymy bloga, tematyka zgodna z twoimi zainteresowaniami tutaj stworzysz własnego bloga www.blogger.com.

Już od teraz możesz pisać swoje artykuły związane z twoimi zainteresowaniami .

Myślisz sobie na czym polega taki biznes i czy w ogóle to jest biznes? Taki zarobek opiera się z początku na reklamach google. Możesz sobie założyć konto google adsense.

Gdy założysz swoje konto będziesz mógł połączyć bloga z google adsense i od tej pory będą wyświetlane reklamy na twoim blogu zgodne z tematyką.

Od tej pory zaczynają się schody ponieważ musisz mieć ruch na blogu ktoś musi na niego wchodzić, masz do wyboru darmową reklame na portalach społecznościowych lub płatna reklama na stronie http://www.adtaily.pl/

Tematyka bloga musi trafiać do pewnej niszy rynkowej i posiadać wysokiej jakości informacje,treści by kogoś to mogło zainteresować.

Tak ja już pisałem musisz mieć grupe ludzi, którzy będą czytali twoje posty .

Ile można na tym zarobić? To już zależy tylko od ciebie i zaangażowania w to co robisz.

Jeśli starasz się często piszesz posty i masz duży ruch na stronie mówimy od 500 w górę unikalne wejścia na twojego bloga.

Załóżmy że 25% tych osób klika w reklame czyli 125*0.30€*4= 150zł na dzień * 30 = 4500zł na miesiąc.

Przyznasz, że to już jest duża kwota z samych reklam a możliwości jest dużo więcej.

Jeśli dobrze się przyłożysz do tworzenia własnego biznesu to możesz osiągnąć pasywny dochód.

---

Dominik Bedus

http://zarabiaj-w-necie.blogspot.com/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zwykła strona www już nie wystarczy...

Zwykła strona www już nie wystarczy...

Autorem artykułu jest Jacek Pietrasiuk


Załóżmy, że prowadzisz sklep internetowy lub inną stronę nastawioną na sprzedaż. Aby sprowadzić wartościowy ruch na swoją stronę odpaliłeś kampanię linków sponsorowanych Google AdWords. Załóżmy, że za jedno kliknięcie w Twoją reklamę płacisz 1 zł.

Załóżmy też, że konwersja na Twojej stronie internetowej to 1% czyli na 100 osób, które wejdą na stronę jedna dokonuje zakupu. Co to oznacza ? Przede wszystkim to, że pozostałe 99% nic nie kupiło. Odwiedzili Twoją stronę, zapłaciłeś za to i większość z nich już nigdy nie powróci.

Idźmy dalej, jeśli kwota przeciętnego zakupu na Twojej stronie to 100 zł a przeciętna marża to 30% oznacza to, że przeciętnie z jednego klienta masz 30 zł. Aby jednak dokonać jednej sprzedaży musisz wydać 100 zł (100 kliknięć po 1 zł). Tym sposobem na każdej transakcji jesteś 70 zł stratny.

A teraz czas na dobre wiadomości. Możesz w prosty sposób zwiększyć konwersję i spowodować, że więcej osób dokona zakupu (nawet jeśli nie teraz to w przyszłości).

Tym sposobem jest pozyskanie jak największej ilości adresów mailowych od osób, które odwiedziły Twoją stronę. W tym celu powinieneś stworzyć tzw. stronę Squeeze Page.

Jedynym celem takiej strony jest przekonanie odwiedzającego, aby pozostawił nam swój adres e-mail. Odwiedzający ma tylko dwie możliwości albo pozostawi nam swój e-mail albo opuści stronę. Co ciekawe konwersja na stronach Squeeze Page, czyli skuteczność w pozyskiwaniu adresów e-mail wynosi zwykle 20-60% i zależy między innymi od treści nagłówka, wartości bonusu czy tematyki strony.

Aby zwiększyć konwersję na swojej stronie Squeeze Page powinieneś oferować przynętę za zapisanie się na Twoją listę adresową. Taką przynętą może być nagranie video, plik audio, raport PDF, poradnik lub po prostu obietnica otrzymania wartościowych informacji w formie biuletynu czy kursu.

Dlaczego strony Squeeze Page są tak skuteczne ?

Ponieważ nie zawsze osoba, która odwiedza Twoją stronę jest gotowa do tego, aby od razu dokonać zakupu. Znacznie większa jest natomiast szansa, że zechce kupić coś w przyszłości. Jeśli masz e-mail takiej osoby to szansa sprzedaży w przyszłości się zwiększa.

Cechą charakterystyczną strony typu Squeeze Page jest to, że dostęp do treści odwiedzający uzyskuje dopiero po podaniu adresu e-mail. Istnieje też odmiana tych stron, gdzie odwiedzający najpierw uzyskuje dostęp do części treści np. fragmentu video a po podaniu adresu e-mail uzyskuje dostęp do całości treści.

Poza stroną Squeeze Page, będziesz potrzebował zintegrowanego z nią wielokrotnego autorespondera, który będzie zbierał adresy e-mail i m.in. automatycznie przesyłał obiecany materiał.

Oto elementy, z których powinna się składać każda strona Squeeze Page:

- Rozbudowany perswazyjny nagłówek, zwykle 1-2 zdania

- Informacja o bonusie (obietnica otrzymania go, po zapisaniu się na listę)

- Formularz zapisu na listę (zawierający zwykle imię i e-mail lub sam e-mail)

- Wezwanie do działania

- Link do Polityki Prywatności (świadczy o wiarygodności)

Ponadto Twój Squezee Page może mieć również Post Scriptum. Jeśli chodzi o grafikę to warto przetestować skuteczność strony z grafiką i bez. Może się okazać, że strona bez grafiki będzie skuteczniejsza niż ta z grafiką. Formularz zapisu na listę adresową powinien znajdować się w zasięgu wzroku, tak aby nie trzeba było przewijać strony aby go zobaczyć.

---

Autor: Jacek Pietrasiuk właściciel StrategieWzrostu.pl. Więcej artykułów na jacekpietrasiuk.pl.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak budować listę kontaktów - cz. 1

Jak budować listę kontaktów - cz. 1

Autorem artykułu jest Paweł Grzech


Wartościowe informacje powodują, że Twoi subskrybenci są zachwyceni. Zapewne wiesz co to oznacza – coraz większą liczbę zadowolonych osób, które polecają innym Twój Newsletter.

1. Oferuj odpowiednie informacje.

Wartościowe informacje powodują, że Twoi subskrybenci są zachwyceni. Zapewne wiesz co to oznaczacoraz większą liczbę zadowolonych osób, które polecają innym Twój Newsletter.

Niestety dużo osób popełnia podstawowy błąd. Piszą o rzeczach, które tak naprawdę nie interesują ich czytelników. Piszą bez namysłu. Bez przygotowania i zbadania rynku – Ale Ty nigdy tak nie rób.

To był pierwszy błąd. Teraz zobacz kolejny:

Jako bloger zdecydowałeś się na konkretnie zdefiniowaną niszę – to akurat jest dobra decyzja – ale niestety w Newsletterze oferujesz informacje, które tak do końca nie zgadzają się z tą tematyką – a to już jest błąd.

Jeśli piszesz na Blogu i Newsletterze o zbieraniu znaczków pocztowych, to nie ma sensu nagle puścić informacje o kolekcjonowaniu starych monet. W taki sposób pokażesz, że publikujesz w Newsletterze bez namysłu – pierwsze lepsze co przyjdzie Ci do głowy.

Jeśli nie wiesz co interesuje Twoich subskrybentów, to poproś o pomoc.

Zadaj im pytanie, czego chcą się dowiedzieć, jaki temat jako następny najbardziej ich interesuje. Albo zapisz się na kilka podobnych tematycznie Newsletterów i zobacz, jakie tematy są tam poruszane.

2. Więcej formularzy do zapisania się na Newsletter

To jest tak naprawdę bardzo proste, ale mało osób to robi. Jeśli masz na Blogu np. 1000 artykułów, to powinieneś mieć 1000 formularzy do zapisania się na Twój Newsletter.

Masz bardzo dużo miejsca na bloga, aby zainstalować formularz do autorespondera. Możesz go umieścić na pasku bocznym, na początku lub na końcu artykułów. Jeśli artykuły będą wartościowe, to i dużo osób będzie się zapisywać.

3. Proces transakcji

Na wielu blogach budowanie listy subskrybentów nie funkcjonuje tak jak należy. Pytanie, dlaczego? Dużo blogerów myśli, że ludzie zapiszą się na ich listy kontaktów, tylko dlatego, aby dostać ich Newsletter. A nie z powodu bonusów, których ja na przykład używam, jako dodatkową motywację do pozostawienia mi adresu e-mail. W taki sposób zachodzi proces transakcji, który jest Ci potrzebny (szczególnie jeśli jesteś mało znany).

Jako bonusy mogą Ci służyć cudze produkty oraz Twoje własne. Jeśli stworzysz jakiś produkt, to będzie to świetna i dodatkowa reklama dla Twojego Newslettera.

Własny produkt możesz stworzyć nawet w 15 minut i rozdawać go za darmo w Newsletterze. Jeśli piszesz już od jakiegoś czasu bloga, to wystarczy wziąć kilka artykułów, trochę je przerobić i zapisać w pliku pdf (albo nagrać wideo).

Koniec części pierwszej…

--

Pozdrawiam,
Paweł Grzech

P.S. Kliknij tutaj i zobacz jak szybko i skutecznie zbudować własną listę kontaktów >>

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl