piątek, 8 lipca 2011

Rozwój bez ryzyka lub zwrot kosztów

Rozwój bez ryzyka. Lub zwrot kosztów

Autorem artykułu jest Sylwester Sacharczuk



Minimum poświęconego czasu i pracy, a liczba klientów stale wzrasta. Jeśli nie będzie efektów - zwrot kosztów. Niemożliwe? A jednak.

Tym rozwiązaniem powinni zainteresować się przedsiębiorcy, którzy szukają nowych kontrahentów, rynków zbytu i źródeł zaopatrzenia - zarówno w Polsce, jak i za granicą. Co ważne - nie muszą angażować do tego swoich pracowników. Wszystkim zajmują się wykwalifikowani specjaliści. Skąd będą wiedzieli, do kogo dotrzeć? Dzięki ogromnej bazie danych, którą posiada największa w Polsce Giełda Biznes Ofert OPENKontakt.com. To właśnie ta giełda wprowadziła na rynek niecodzienne rozwiązanie, o którym mowa - Złoty Pakiet Gwarantowany.

Jak najwięcej klientów

Giełda Biznes Ofert to ogromna platforma wymiany danych. Obecnie znajduje się na niej prawie 9 mln ofert, przede wszystkim z Polski, Niemiec, Rosji i Stanów Zjednoczonych. Jak widać, jest z czego wybierać. Ale jak połapać się w tym gąszczu ofert i w pełni wykorzystać możliwości Giełdy na potrzeby firmy? Nie jest to łatwe - ale w tym pomocny jest właśnie Złoty Pakiet Gwarantowany. Opiera się on na wszelkich usługach Giełdy, ale też korzysta z doświadczenia i umiejętności specjalistów - wszystko po to, aby klient OPENKontakt.com osiągnął jak najkorzystniejsze wyniki.

W Pakiecie chodzi głównie o to, aby zainteresować ofertą klienta jak największą ilość potencjalnych kontrahentów, co powinno przełożyć się także na pozytywne wyniki firmy. W jaki sposób to zrobić? Metod jest wiele. Wszystkim zajmują się wykwalifikowani specjaliści. Umieszczają oni oferty firm na 95 współpracujących portalach, monitorują je, a także kojarzą oferty zamieszczone przez innych użytkowników. Oferty są regularnie odświeżane i sprawdzane pod kątem zainteresowania ze strony ewentualnych kontrahentów. Wszystko po to, aby móc wprowadzać zmiany, które zwiększą pożądany efekt.

Usługa trwa 6 miesięcy - w tym czasie posiadacz Złotego Pakietu ma dostęp do statystyk i wyników badań, a na koniec otrzymuje raport podsumowujący działania i opisujący ich efekty.

Rozwój bez ryzyka

Twórcy Złotego Pakietu obiecują nie tylko wygodę i oszczędność czasu, ale także - a może przede wszystkim - brak ryzyka. Jeśli przez 6 miesięcy działania specjalistów nie skłonią kontrahentów do kontaktu z posiadaczem Pakietu - koszt pakietu zostanie mu zwrócony. Firmy nie ryzykują zatem zbyt wiele, a mogą wiele skorzystać. Obecnie oferta jest jeszcze bardziej korzystna, ponieważ do końca października trwa promocja, w której Złoty Pakiet jest o jedną trzecią tańszy.

Portal OPENKontakt.com, który wprowadził Złoty Pakiet na rynek, rozpoczął działalność 10 lat temu i jest najstarszą w Polsce platformą B2B. Należy do firmy BV Kontakty Międzynarodowe, jednego z liderów polskiego e-biznesu. W portfelu jej usług znajdują się m.in. Biznes-Klasa.pl. (portal społecznościowy), Ibai.pl (szkolenia internetowe dla firm), Szu.pl (system hostingowy) oraz Banner2Businnes (bezpłatny system wymiany bannerów).

Sylwester Sacharczuk

---

dziennikarz


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Już 9 milionów na największej w Polsce Giełdzie Biznes Ofert

Już 9 milionów na największej w Polsce Giełdzie Biznes Ofert

Autorem artykułu jest Sylwester Sacharczuk



Granica 9 milionów przekroczona. Już tyle ofert posiada najstarsza i największa w Polsce Giełda Biznes Ofert prowadzona przez portal OPENKontakt.com.

Najstarsza w kraju Giełda Biznes Ofert powstała w 1999 roku. Od początku działania nie zmienia swojego podstawowego celu, którym jest pomoc firmom w poszerzaniu kontaktów biznesowych i rynków zbytu - zarówno w kraju, jak i za granicą.

Codziennie na giełdzie pojawia się ponad 8,5 tysiąca nowych ofert. Obecnie w polskim internecie nie ma portalu, którego użytkownicy zamieszczaliby codziennie nawet porównywalną liczbę ofert biznesowych.

W ubiegłym tygodniu została przekroczona granica kolejnego miliona. Właściciel szczęśliwej 9-milionowej oferty otrzyma nagrodę w postaci usługi Pełnego Dostępu o wartości 660 złotych. Poprzednią granicę - 9 milionów ofert - OPENKontakt.com świętował w maju. Do przekroczenia kolejnego miliona wystarczyło więc mniej niż pół roku.

- Chodzi o to, aby Giełda Biznes Ofert była internetowym pomostem pomiędzy wschodem a zachodem - mówi Bartłomiej Niewiński, założyciel i właściciel giełdy OPENKontakt.com. - Aby ułatwić ten kontakt, do dyspozycji firm dajemy nie tylko mnóstwo ofert, ale także informacji związanych z prowadzeniem biznesu, handlem, prawem i produktami finansowymi. Dzięki temu przedsiębiorcy dużo łatwiej mogą nawiązać ze sobą współpracę.

Większa wygoda i przejrzystość

Z OPENKontakt.com korzysta obecnie ponad 850 tysięcy stałych zarejestrowanych użytkowników z całego świata. Mimo, że giełda ma dużo opcji i narzędzi, to łatwo się po niej poruszać. Jest przyjazna dla oka, jasna i czytelna dla użytkowników. Obecnie przygotowywana jest nowa forma graficzna, dzięki której portal stanie się jeszcze bardziej przejrzysty.

- To powinno przełożyć się na większą wygodę i funkcjonalność. Naszym celem jest, aby korzystanie z oferowanych zasobów było proste nawet dla początkującego użytkownika, który pierwszy raz trafił na naszą giełdę - mówi Bartłomiej Niewiński, właściciel OPENKontakt.com.

Giełda działa w 4 językach: polskim, rosyjskim, angielskim i niemieckim. Oferty są umieszczane w 35 portalach branżowych podzielonych na ponad 300 podkategorii. W każdym z nich użytkownicy mogą znaleźć oferty biznesowe z konkretnych branż, forum, fachową prasę i branżowe wiadomości.

Łatwiej znaleźć kontrahenta

Użytkownicy giełdy mają do wyboru wiele korzystnych i ciekawych usług, takich jak Opcja Płatna, Pełen Dostęp czy Złoty Pakiet. Dzięki nim znacznie szybciej i łatwiej można pozyskać nowych kontrahentów i klientów z Polski, jak i z zagranicy. Znacznie prostszy jest sam kontakt. Oferty firm zainteresowanych współpracą każda firma otrzymuje na swojego maila. Może też zamieszczać swoje oferty w różnych wersjach językowych - angielskiej, niemieckiej i rosyjskiej. To znacznie ułatwia dotarcie ze swoją ofertą do partnerów biznesowych w innych krajach. W przypadku Oferty Płatnej firmy mają dużo miejsca na prezentację, dzięki czemu mogą lepiej pokazać swoje produkty oraz usługi i stać się bardziej rozpoznawalne.

Unikalnym narzędziem, którego nie można spotkać na innych giełdach, są statystyki zainteresowań. Dzięki nim można się dowiedzieć, jakie zainteresowanie budzi nasza oferta. Nie chodzi tu tylko o liczbę wyświetleń, ale firm, które rzeczywiście wykazały zainteresowanie ofertą. To jedna z najbardziej korzystnych opcji dostępnych na Giełdzie. Otrzymywane statystyki pokazują, jakie kolejne działania można podjąć w działalności firmy. Jeśli zainteresowanie jest duże, warto pomyśleć o rozszerzeniu obecności na giełdzie. Jeśli niewielkie - to sygnał, że ofertę trzeba ulepszyć.

Nie spoczną na laurach

Właścicielem portalu jest firma BV Kontakty Międzynarodowe, jeden z liderów polskiego e-biznesu. Oprócz Giełdy Biznes Ofert prowadzi ona m.in. portale Biznes-Klasa.pl (portal społecznościowy), Ibai.pl (szkolenia internetowe dla firm), Szu.pl (system hostingowy) oraz Banner2Businnes (pierwszy bezpłatny system wymiany bannerów).

- Nie możemy zapomnieć o tym, że wymagania użytkowników wciąż rosną, poza tym wciąż pamiętamy o potencjalnej konkurencji. Aby utrzymać pozycję lidera, wciąż musimy się rozwijać. Dlatego już szykujemy kolejne nowości - mówi Bartłomiej Niewiński, właściciel giełdy.

Sylwester Sacharczuk

---

dziennikarz


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Programy partnerskie

Programy partnerskie

Autorem artykułu jest Leon Lasa



Programy partnerskie Czyli złapani w sieć Czy można zarobić w programach partnerskich? Odpowiedź jest wydaje się oczywista można, ale...
No właśnie jest małe, ale, a właściwie to jest ogromne ALE, które powoduje, że tak naprawdę na programie partnerskim zarabia jego właściciel i nikt więcej.

Dlaczego? Po pierwsze każdy, kto zapisze się do programu partnerskiego rozpoczyna mozolną pracę promując produkty właściciela programu, tworząc strony, blogi, wysyłając emalie, dając ogłoszenia, czyli robi mnóstwo bezcennych linków prowadzących do strony właściciela programu i właśnie o to w tym chodzi a nie o to, że właściciel programu partnerskiego chce podzielić się z tobą swoimi pieniędzmi, no chyba, że jest twoim bratem to się podzieli.

Po kilku latach takiej pracy okazuje się, że właściwie to moje konto jest puste i nie zarobiłem ani złotówki a właściciel programu swoją stronę ma na pierwszym miejscu w Google i wszyscy potencjalni klienci oczywiście odwiedzają najpierw jego stronę, gdy chcą kupić jakiś produkt, on zbija coraz większą kasę a jego mrówki z programu partnerskiego odwalają całą robotę promocyjną i windują jego stronę coraz wyżej i wyżej.

A teraz pytanie, jaki jest najbardziej znany program partnerski sprzedający ebooki?

No właśnie ten, kto tam zarabia te 10 czy 15 procent od sprzedanego ebooka? Zarabia dwadzieścia tysięcy internatów, którzy zapisali się do program? Nie oni - a zarabia kilku może kilkunastu, którzy mają tak wysoko swoje strony, że coś im zawsze skapnie. Pozostali jak wcześniej wspomniałem pracują o chlebie i wodzie? Nie oni nie dostaną za swą pracę ani kubka zimnej wody a co dopiero kromki chleba. Sami sobie są winni, bo to lenie, którym nie chce się promować produktów a tylko siedzą i narzekają, że nic nie zarobili. Jednak to nie do końca jest tak, że nic nie robią, bo prawa ekonomi nawet w Internecie są tak samo twarde jak w realnym świecie. Każda realna firma ma tylko określoną ilość miejsc pracy, jeżeli przyjmie kogoś do pracy to najpierw musi kogoś zwolnić lub wybudować nową fabrykę, jeżeli oczywiście ma produkt, który się dobrze sprzedaje i wolny rynek wchłonie te dodatkowo wytworzone w nowej fabryce produkty. Tak samo jest w programach partnerskich też jest określona ilość miejsc pracy gwarantująca zatrudnionym zarobki. Największym oszustwem jest wmawianie ludziom, że i ty możesz zarabiać na moim produkcie tylko zajmij się promocją. Tak się wmawia setkom tysięcy ludzi, którzy uwierzą w te slogany i zapiszą się do programu partnerskiego. Lista partnerów szybko osiąga tysiące ludzi i staje się niewypłacalna. To jest tak jak z tymi piramidami finansowymi, zarabia tylko góra a cały dół pracuje za darmo. Kolejny slogan właścicieli programów partnerskich, najpierw musisz pracować dla mnie za darmo a sukces finansowy przyjdzie z czasem. Nie przychodzi i nigdy nie przyjdzie.

Bo z praw rządzących ekonomią nie ma prawa przyjść. Brutalna prawda jest taka, że jeżeli chcesz zarabiać w Internecie musisz być właścicielem biznesu a nie cudzym partnerem, bo będziesz nabijać cudzą kieszeń a swoją będziesz mieć podartą i pustą, zmarnujesz swoje najlepsze lata i energię i nic z tego nie będziesz mieć. Znajdź pomysł na własny biznes i zacznij go realizować a będziesz mieć jakąś perspektywę, że być może ci się powiedzie.

A teraz wybór należy do ciebie zapisz się do programu partnerskiego i dołącz do milionowej grupy partnerów różnych programów partnerskich lub podziękuj mi odwiedzając jedną z moich stron za cenną i sprawdzoną na sobie wiedzę a zaoszczędzisz mnóstwo niepotrzebnie straconego czasu. A jak się dziękuje za bezcenną wiedzę? Chyba nie musze ci tłumaczyć domyśl się, ostrzegam cię jednak, że nie chcę twoich pieniędzy i nie oczekuję, że coś ode mnie kupisz lub zapiszesz się z mojego linka do programu partnerskiego, na którego świetlane zarobki dałem się kiedyś nabrać.

A jeżeli nie masz pomysłu na swój biznes odwiedź moje strony, które były robione w celach promowania programów partnerskich i ku mojemu zdziwieniu po dwóch latach nie dość, że z żadnego programu partnerskiego nie otrzymałem ani złotówki, to zacząłem zarabiać na czymś, co było tylko przy okazji a okazało się najbardziej perspektywiczną ze wszystkich form zarabiania w Internecie.

A teraz kilka moich stron, które zrobiłem, dlatego bo interesuje się podróżami i sam lubię podróżować na razie do pobliskich krajów, a w przyszłości może uda mi się zobaczyć jakieś egzotyczne miejsca na kuli ziemskiej i nie sądzę, że zarobię na te wojaże pracując dla właściciela programu partnerskiego, w ten sposób to zarobię na jego czy jej wakacje a nie na moje.

---

Strona gdzie zarobisz


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Święta i biznes

Święta i biznes

Autorem artykułu jest jul



Wystarczy prosta elektroniczna kartka wysłana poprzez pocztę e-mail, aby wzmocnić wizerunek firmy w oczach kontrahentów. Każdy przedsiębiorca zdaje sobie sprawę jak ważne jest utrzymanie dobrych relacji z kontrahentami oraz kreowanie pozytywnego wizerunku marki, niestety niewielu wie jak to robić skutecznie.

Święta to okres wzmożonej działalności działów promocji w firmach. Nie jest tutaj istotna branża. Duże supermarkety wabią promocjami i rozdają „czekoladowe mikołaje". Korporacje zalewają nas słodkimi spotami reklamowymi w telewizji. To fakt i trzeba się z tym pogodzić. Okres świąteczny jest okresem wzmożonych działań Public Relations w wielu firmach. Co jednak mogą zrobić mniejsze firmy - małe i mikro przedsiębiorstwa? Nie potrzeba dużych środków finansowych aby poprawić lub wzmocnić wizerunek własnej marki wśród dotychczasowych lub przyszłych kontrahentów.

Dzięki powszechnemu dostępowi do Internetu oraz takim technologiom jak chociażby poczta e-mail jesteśmy w stanie bardzo szybko komunikować się z kontrahentami. Dla przedsiębiorców okres świąteczny powinien być szczególnie ważny. Niewielu małych przedsiębiorców zdaje sobie sprawę z potencjału marketingowego jaki przynosi promocja w sieci. Proste życzenia wysłane w formie kartki elektronicznej z logo firmowym to koszt na jaki może sobie pozwolić każda firma, a korzyść jest ogromna. Nie warto poświęcać swojego czasu wysyłając papierowe kartki pocztą standardową kiedy można zamówić projekt, powielić go i wysłać masowo do wielu odbiorców. Odpowiedź może być natychmiastowa. Elektroniczne kartki świąteczne to wzmocnienie świadomości marki, przypomnimy o sobie, a przede wszystkim prawie nic nas to nie kosztuje.
To oczywiście jeden ze sposobów. Prosty i taki, który nie wymaga od nas wielkiego poświęcenia. Niestety nawet tego typu rozwiązania są lekceważone. Jeżeli otrzymałbym jako firma kartkę świąteczną od firmy X, która zajmuje się poligrafią, a w styczniu chciałbym zamówić kalendarze to z pewnością przejrzałbym ofertę firmy X, zwłaszcza wtedy kiedy mógłbym wrócić do listu z kartką i kliknąć w odnośnik do strony internetowej tej firmy. Podejrzewam, że większość papierowych kartek świątecznych w styczniu już nie istnieje, zwłaszcza w biurach.
Okres świąteczny to także wzmożona aktywność Internautów w wyszukiwarkach internetowych. Wielu z nich szuka prezentów, odzieży czy chociażby sprzętu narciarskiego. To oczywiście tylko przykłady bo różnych fraz związanych z produktami i usługami są tysiące. Dlaczego więc nie wykorzystać tego potencjału i nie postarać się o to aby to właśnie nasza strona z ofertą pojawiła się w wynikach wyszukiwania na frazy, które doskonale opisują naszą działalność?
Możliwości jest wiele, można zadbać o pozycjonowanie stron internetowych na zadane frazy w wyszukiwarce Google.pl, można także zlecić prowadzenie kampanii linków sponsorowanych w tej wyszukiwarce. Google.pl to fenomenalne narzędzie, z którego korzystają codziennie tysiące, a nawet miliony Polaków.

Proste działania często okazują się tymi trafionymi. Dlatego warto pomyśleć o przedświątecznej promocji i przypomnieniu marki nawet jeżeli w krótkim czasie niczego to nie zmieni.

---

Projektowanie graficzne


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 31 maja 2011

Czy usługi komputerowe to dobry biznes?

Czy usługi komputerowe to dobry biznes?

Autorem artykułu jest Karol Stopka



Artykuł przedstawia krok po kroku w jaki sposób założyć firmę oferującą usługi komputerowe. Przedstawiamy zalety oraz wady prowadzenia firmy takiego typu oraz oczywiście sprawdzamy czy taki biznes rzeczywiście jest opłacalny.

usługi komputeroweObecnie komputery są bardzo powszechne i ułatwiają nam funkcjonowanie praktycznie w każdej dziedzinie. Ludzie nie wyobrażają sobie już życia bez komputerów. Trudno znaleźć dom lub siedzibę firmy w której nie znajduje się choć jeden komputer, a nie rzadko są dwa lub więcej, gdzie są wykorzystywane do wielu celów. W domu np. do rozrywki i nauki, a w firmach mają one praktycznie nieskończone zastosowanie, od zwykłego stanowiska służącego do przeglądania internetu do rozbudowanych i skomplikowanych serwerów które zarządzają produkcją w dużych przedsiębiorstwach i fabrykach. Choć zastosowania są tak szerokie to jednak większość komputerów opartych jest o tą samą architekturę oraz ten sam system operacyjny (Windows). Dlatego nie trudno zdobyć wiedzę dotyczącą serwisowania komputerów i systemów operacyjnych. To wszystko sprawia że otwarcie firmy oferującej usługi komputerowe może być strzałem w dziesiątkę. W tym artykule dowiesz się jak rozpocząć działalność firmy która oferować będzie usługi informatyczne. Przedstawimy także jak wygląda konkurencja wśród tego typu firm w mieście Gdańsk.

Na początek należy oczywiście podjąć decyzję jakie konkretnie usługi komputerowe będzie oferowała nasza przyszła firma oraz do jakiego rodzaju klientów będą one kierowane. Po podjęciu wstępnych decyzji należy stworzyć szczegółowy biznesplan i oszacować jaka konkurencja panuje w mieście gdzie chcemy te usługi oferować. W przypadku miasta Gdańsk, konkurencja jest stosunkowo duża, jednak zapotrzebowanie na tego typu usługi jest także spore i ciągle rośnie. Dlatego wydaje się że otwarcie firmy oferującej usługi informatyczne w Gdańsku jest nadal dobrym pomysłem.

Przy tworzeniu biznes planu powinniśmy wziąć pod uwagę, że oferując usługi komputerowe musimy posiadać odpowiednie wyposażenie. Podstawowym elementem wyposażenia każdego informatyka jest zestaw śrubokrętów, który pozwala na dotarcie do każdego podzespołu komputerowego w celu jego wymiany lub naprawy. Posiadając firmę zajmującą się serwisem komputerów, warto mieć pod ręką kilka zapasowych podzespołów znanych i popularnych producentów, jak np. płyty główne, zasilacze komputerowe, procesory, pamięć czy dyski twarde. Nasza firma oferująca usługi komputerowe powinna zajmować się także naprawami i diagnostyką programów oraz usuwaniem wirusów. Dlatego warto zaopatrzyć się w wersje instalacyjne systemów oraz programów antywirusowych, czy firewalli. Przyda się nam także przenośny dysk, na który będzie można zrobić w razie czego kopię zapasową danych klienta. Świadcząc usługi informatyczne musimy liczyć się z tym, że w ciągu jednego dnia będziemy musieli pojawić się u kilku klientów nie rzadko znacznie oddalonych od siebie. Dlatego warto zadbać o kupno samochodu, najlepiej takiego w którym będzie można przewozić kilka komputerów, czy np. kable i elementy służące do montażu sieci komputerowych.

Musimy mieć świadomość że firm świadczących usługi komputerowe w Gdańsku i w innych dużych miastach, jest wiele. Dlatego duży nacisk będziemy musieli położyć na szukanie klientów. W przypadku klientów indywidualnych możemy szukać chętnych na nasze usługi informatyczne wśród znajomych, a także dać ogłoszenie do gazet oraz stworzyć stronę internetową z ofertą firmy. Natomiast w przypadku firm, dobrym pomysłem jest osobiste odwiedzenie firm na terenie miasta w którym oferujemy swoje usługi komputerowe i przedstawienie swojej oferty. Obecnie Gdańsk jest miastem w którym pojawia się sporo nowych firm i to właśnie na tych firmach powinniśmy koncentrować głównie uwagę na początku działalności. Warto posiadać np. uprawnienia do serwisowania oraz instalowania, drukarek, faxów, sieci komputerowych itp. ponieważ firmy często poszukują osób z takimi uprawnieniami. Dużym atutem jest także znajomość oprogramowania dla firm.

W przypadku gdy stale świadczymy usługi komputerowe dla danej firmy, warto wówczas podpisać umowę serwisową. Taka umowa powinna zawierać dokładny zakres obowiązków i sposób wywiązywania się z nich oraz oczywiście jakie opłaty będziemy pobierać za nasze usługi informatyczne.

Aby firma świadcząca usługi komputerowe osiągnęła sukces, najważniejsze są działania mające na celu dotarcie do klientów na samym początku działalności. Jeśli udowodnimy że oferowane przez nas usługi informatyczne są na dobrym poziomie, po pewnym czasie klienci powinni zacząć trafiać do nas sami, np. z polecenia.

---

Proszę usunąć


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl