poniedziałek, 13 lutego 2012

Rosnąca popularność sklepów internetowych

Rosnąca popularność sklepów internetowych

Autorem artykułu jest Nikoletta Izabela Enyama



Sklepy internetowe to rynek, którego wartość z każdym rokiem rośnie o kilkanaście procent. Cieszą się one coraz większą popularnością zarówno wśród handlowców jak i konsumentów.

Sklepy internetowe to rynek, którego wartość z każdym rokiem rośnie o kilkanaście procent. Cieszą się one coraz większą popularnością zarówno wśród handlowców jak i konsumentów.
Patrząc od strony sprzedającego najważniejszym argumentem przemawiającym za sklepem internetowym są niższe koszty uruchomienia i prowadzenia takiego przedsięwzięcia niż w przypadku stacjonarnego sklepu. Dzisiaj, kiedy prawie cały handel tradycyjny skupia się wokół wielkich centrów handlowych niewiele osób może sobie pozwolić na taką inwestycję. Alternatywą jest internet, gdzie koszty mogą być dużo mniejsze, a potencjalne przychody praktycznie nieograniczone. Oczywiście, aż tak kolorowo nie jest. Niewiele jest dzisiaj firm, które nie doceniałyby możliwości internetu. I z tego powodu konkurencja jest ogromna. Żeby istnieć w internecie trzeba być widocznym. A to kosztuje: pieniądze, wiedzę, pracę. A najlepiej wszystkie te elementy. Inny, równie ważny powód popularności sklepów internetowych to zasięg. Kiedy posiadasz sklep tradycyjny, zasięg twojego sklepu jest ograniczony. Może być większy lub mniejszy zależnie od lokalizacji, ale jest mało prawdopodobne, żeby klienci przyjeżdżali do twojego sklepu z innego miasta lub kraju. Oczywiście jest to możliwe (np. Ikea) ale wymaga naprawdę sporych nakładów i odpowiedniego unikalnego asortymentu.
Z kolei z punktu widzenia konsumenta sklepy internetowe to przede wszystkim wygoda. Nie musisz ruszać się z domu żeby przejrzeć tysiące ofert. Dzięki porównywarkom internetowym możesz w szybki i łatwy sposób porównać ceny w różnych sklepach. Do najchętniej kupowanych produktów w sklepach internetowych należą: odzież, bielizna, perfumy, książki, gry komputerowe i telefony komórkowe.


---

Sukienki
Sukienki


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kto może założyć sklep internetowy?

Kto może założyć sklep internetowy?

Autorem artykułu jest Anna Lipniacka



W polskim społeczeństwie w dalszym ciągu pokutuje przekonanie, iż sklep internetowy mogą założyć, zbudować i prowadzi tylko zaawansowani użytkownicy komputerów. To całkowicie fałszywy obraz sytuacji.
Wbrew pozorom sklep internetowy można założyć w krótkim czasie i nie jest potrzebna do tego znajomość skomplikowanych języków programowania. Portale internetowe oferują bowiem wiele narzędzi i prostych skryptów, które umożliwiają błyskawiczne uruchomienie wirtualnej witryny handlowej. Dla początkujących użytkowników, którzy sprzedaż w internecie traktują jak hobby lub możliwość dorobienia, proponowane na stronach www oprogramowanie jest w zupełności wystarczające.
Wadą gotowców jest znikoma możliwość późniejszego rozbudowania. Oczywiście specjalistyczne portale oferują opcje umożliwiające zróżnicowanie stron, nie mniej jednak są one dość ubogie. Dlatego zaawansowani użytkownicy powinni zdecydować się na budowę serwisu od podstaw. Ponieważ sklep internetowy nie różni się praktycznie niczym od projektowania standardowej strony www, przebieg budowy powinien być identyczny w obydwu przypadkach. I tak: na początek istotne jest zaprojektowanie układu (specjaliści radzą, aby wszystko dokładnie rozrysować na kartkach), następnie należy zastanowić się nad treścią oraz schematem nawigacyjnym. Jeśli nie mamy zdolności copywriterskich, to lepiej zwrócić się o pomoc do profesjonalistów. W dużej mierze od treści zależy to, czy zainteresujemy naszą ofertą użytkowników globalnej sieci. Witryna powinna opierać się nie tylko na produktach, ale i na przekonywującej, nie nachalnej treści. Podczas planowania serwisu warto też zwrócić uwagę na to, że internauci nie lubią witryn niefunkcjonalnych i miejsc, do których mogą się dostać dopiero za kilkukrotnym kliknięciem. Maksymalna ilość dozwolonych kliknięć to trzy.
Oczywiście, sklep internetowy musi posiadać podstrony pokazujące produkty do kupienia (włącznie z ich opisami, cenami i zdjęciami, ewentualnie z możliwością dodawania recenzji i komentarzy), przedstawiające regulamin funkcjonowania sklepu, zwracające uwagę na opcję płacenia przy odbiorze, za pośrednictwem internetu lub kupna na raty. Istotna jest również informacja o dostawach, promowanych towarach i okazjonalnych wyprzedażach. Nie może zabraknąć danych teleadresowych i wiadomości o funkcjonowaniu firmy.
Wymienione zagadnienia to podstawowe narzędzia, na które zwracają uwagę potencjalni klienci. Dlatego też warto zrobić wszystko, aby zostali w naszym sklepie jak najdłużej.

---

www.marpnet.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ministrona i z czym to się je...

Ministrona i z czym to się je...

Autorem artykułu jest Dawid Pinocy



Co to takiego mini strona, jak założyć mini stronę,jak rozpocząć pracę z mini stronami. Jak je umieścić w Internecie i zacząć na nich zarabiać.

Jednym z podstawowych możliwości promowania produktów w ramach Programów partnerskich, jest tak zwana "mini strona".

Cóż to takiego jest mini strona?

Otóż mini strona jest to zwykła prosta strona internetowa napisana w języku .html bądź .php jak kto woli, umieszczona w internecie, jej jedynym zadaniem jest promocja wybranego produktu bądź kilku produktów.
Od razu mogę powiedzieć, że mini strona skupiająca się tylko na jednym produkcie ma większe szanse na zwielokrotnienie sprzedaży, niż strona która oferuje ich kilka.
Polecam gorąco więc, robienie ministron indywidualnych, czyli tylko dla jednego produktu.
Oczywiście od umieszczenia takiej strony w internecie sprzedaż od razu nie wzrośnie trzeba trzeba się jeszcze troszkę napracować pozycjonując
(LinkSEO) i polecając naszą ministronę tam gdzie tylko się da(fora, maile, katalogi stron, tak aby była dostępna podczas wyszukiwania w google'u. Ale to jest już tamat na inny artykuł.

Jak się zatem wziąć do zrobienia naszej ministronki?.

Zaczynamy od znalezienia miejsca w sieci, na umieszczenie naszych ministron, szukamy odpowiedniego hostingu. Miejsce takie znadujemy np. na Cal.pl
- bardzo dobry serwer i tani, już za 50 zł na rok masz nieograniczoną ilość domen (równiez i darmowych)- wiec ministron możesz postawić na tym serwerze tyle ile tylko zdołasz zrobić.
Jeżeli poważnie myślisz o zarabianiu przez internet, przydałoby się pomyśleć też o przyszłości i wykupić jakąś stała domenę, tzw. bazę naszych działań marketingowych.

Następnym krokiem, to wybór produktu do promocji na ministronie, na początku twojej pracy z ministronami niech to będzie produkt, którym ty sam jesteś zainteresowany, na pewno, będzie to praca przyjemna i pożyteczna.
Mając więc już konto na Cal.pl, korzystamy z możliwości tworzenia darmowych domen i wybieramy nazwę dla swojej ministrony, nazwa musi być odpowiednia oczywiście do promowanego produktu i najlepiej taka, której ty sam byś szukał w google'ach chcąc kupić dany produkt, np. "podrywanie". Kiedy darmowa domena jest już utworzona, przechodzimy do jej panelu użytkownika i za pomocą kreatora stron, wybieramy szablon (layout strony), który najbardziej nam odpowiada, potwierdzamy wybór odczekamy krótką chwilkę, aż instalator zakończy swoja prace. Kiedy to już się stanie strona jest już aktywna i można na nią zajrzeć bezpośrednio z przeglądarki wpisując adres np. www.jak-ubrac-atopika.cal.pl.
Strona taka jest jeszcze pusta, następnym krokiem jest poszukanie wszelkich informacji dotyczących promowanego produktu, będą to informacje takie jak opisy, zalety, własne spostrzeżenia, opinie, wszystko to co potrzebne jest, aby produkt dobrze się sprzedał.
Wszystkie te treści umieszczamy na stronie logując się wcześniej jako administrator. Na www.cal.pl do dyspozycji mamy bardzo prosty a zarazem bardzo dobry, darmowy CMS
(obsługa jest uproszczona do granic możliwości).

Jeżeli komuś bardzo zależy na zmianie kolorystycznej i załadowanie własnej szaty graficznej, wystarczy tylko edytować pliki graficzne, które znajdują się na serwerze w katalogu images domeny. Do zmiany grafiki można użyć takiego oprogramowania jak Adobe Photoshop bądź Gimp'a. Po edycji kopiujemy pliki do tego samego folderu i patrzymy jak pięknie zmienia się nasza ministronka,teraz tylko trzeba ją odpowiednio zpozycjonować pododawać do katalogów stron internetowych takich jak LinkSeo i patrzeć jak nasz produkt pięknie się sprzedaje.

pozdrawiam

Dawid Pinocy

---

www.czytelnia24.org - czytaj - online -


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak znaleźć swoją niszę?

Jak znaleźć swoją niszę?

Autorem artykułu jest Dominik Szmaj



To odwieczny problem tych, którzy chcą prowadzić biznes "na własną rękę". Jednak znalezienie jej nie musi być trudne...
Decydując jaki produkt będziesz promował w wybranej niszy powinieneś opierać się na jednej zasadzie. Powinna to być jedna z zasad tworzenia produktów w Twoim biznesie. Opieraj się zawsze na tym co ludzie aktualnie potrzebują, czymś co sprawi, że ich życie stanie się łatwiejsze, sprawi, że poczują się lepiej, będą lepiej wyglądać albo będzie rozwiązywać jakiś palący problem.

Kiedy już wybierzesz produkt, który chcesz sprzedawać przeprowadź badania żeby znaleźć odpowiednią niszę do promocji tego produktu. Jest to jedna z najważniejszych rzeczy kiedy myślisz o promocji niszowych produktów. To co musisz wiedzieć wypisałem poniżej:

1. Gdzie spędzają czas Twoi klienci?
2. Dlaczego mogą chcieć kupić Twój produkt?
3. Co będzie ich motywowało do kupna Twojego produktu?

Jeśli będziesz w stanie zidentyfikować odpowiedzi na te proste pytania wiedz, że jesteś na właściwej drodze do odnalezienia właściwej niszy. Odpowiedzi mogą wyglądać podobnie do:

1. Dobrze wiem gdzie się reklamować i potrafię monitorować zmiany w przyzwyczajeniach i trendy moich klientów.
2. Aby rozwiązać problem lub pozwolić wykonywać pracę szybciej i łatwiej.
3. Cena, bonusy, obsługa klienta, marka…

Następną rzeczą jaką musisz się nauczyć kiedy poszukujesz swojej niszy jest to czym możesz zwiększyć wartość swojego produktu. Przejrzyj jak najwięcej serwisów konkurencji, zobacz jak oni to robią, jakie bonusy dodawają, czym motywują do zakupu. Teraz pomyśl czy Ty też możesz te rzeczy włączyć do oferty I CO JESZCZE DODATKOWO możesz tam “wrzucić” ;) musisz się wyróżnić.

Jeśli potrafisz określić czy w tej niszy znajdują się osoby, które są skłonne zapłacić za to co oferujesz oraz potrafisz ich zidentyfikować to możesz sobie pogratulować produktu, na którym zarobisz realne pieniądze. Czasami to wymaga przeramowania produktu, żeby zwiększyć jego wartość i dać klientowi do zrozumienia, że jednak Ty masz najlepszą dla niego ofertę. Badania marketingowe to klucz do sukcesywnej sprzedaży w internecie.

---

Aby dowiedzieć się więcej na ten temat odwiedź bank wiedzy o e-biznesie i koniecznie zapisz się na listę adresową.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Konwertuj tą wizytę

Konwertuj tą wizytę

Autorem artykułu jest Dominik Szmaj



Nie, nie mówię o religii, mówię o zamianie jak największej liczby wizyt na subskrybentów listy mailingowej...
Jeśli jakaś osoba odwiedza Twoją stronę i wychodzi to jest duże prawdopodobieństwo, że nie wróci już więcej, oczywiście jeśli nie dałeś jej konkretnego powodu do tego żeby to zrobiła :) Mimo wszystko w internecie zachowujemy się raczej dość impulsywnie, więc bardzo szybko możemy w ogóle zapomnieć o tym co widzieliśmy na danej stronie.

Jednak w ogólnym rozrachunku wynika, że ta osoba może już nigdy nie powrócić na Twoją stronę. Jeśli 1000 odwiedzających zobaczyło Twoją stronę i ją opuściło i nigdy nie wróciło to możesz sobie wyobrazić ile pieniędzy uciekło Ci przez palce, właściwie tylko dlatego, że nie powrócili już więcej na Twoją stronę. Ale co by było gdyby jakiś procent tych odwiedzin skończył na Twojej liście mailingowej?

Niektórzy mogą twierdzić, że kreowanie unikalnej zawartości może zachęcać do ponownych odwiedzin jednak bardzo często unikalna zawartość nie jest rozwiązaniem. W rzeczywistości rozwiązaniem jest zamiana maksymalnej liczby odwiedzających Twoją stronę na subskrybentów Twojej listy mailingowej. To stwarza szansę skontaktowania się z nimi w przyszłości.

Przed tym jak odwiedzający opuszczają Twoją stronę możesz próbować skonwertować maksymalną liczbę odwiedzin przez prosty formularz na swoją listę mailingową. Zrobisz to poprzez zapytanie każdego o imię oraz email w formularzu. Powinieneś umiejscowić ten formularz w widocznym miejscu po to żeby łatwo było go zauważyć i wypełnić.

Statystyka pokazuje, że każdy subskrybent może być warty nawet ponad 1zł albo 2zł na miesiąc. Powinieneś umieszczać formularze wszędzie gdzie tylko możesz. Na Twojej stronie i na wszystkich podstronach. Umieszczaj formularze na stronach z podziękowaniem za zakup oraz w witrynach społecznościowych.

Jak już mówiłem, wszystko sprowadza się do tego żeby zamieniać jak najwięcej osób na subskrybentów. Zrozumiesz wtedy słowa “Pieniądze są w Liście”

Dziękuje i pamiętaj, nieustannie się rozwijaj a sukces w końcu nadejdzie…
---

Aby dowiedzieć się więcej na ten temat odwiedź bank wiedzy o e-biznesie i koniecznie zapisz się na listę adresową.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl