sobota, 2 marca 2013

Co zrobić kiedy wysyłanie emaili do klientów zajmuje ci coraz więcej czasu?

Co zrobić kiedy wysyłanie emaili do klientów zajmuje ci coraz więcej czasu?

Autorem artykułu jest Mirek Szmajda


Większość właścicieli firm prowadzących działalność w internecie dostaje dziś coraz więcej emaili. Wiąże się to z tym, że coraz więcej aktywności prowadzimy właśnie w sieci. Tych emaili przybywa i coraz więcej zajmują one nam czasu. Kiedy tak się dzieje, to czas na zrewidowanie sposobu posługiwania się pocztą elektroniczną.

Pierwsza sprawa, to program pocztowy z jakiego korzystasz, czy to jest Outlook, czy Thunderbird, czy też tylko Poczta Windows. Każdy z tych programów ma swoje zalety i wady. U większości czynności dotyczące poczty są jednak podobne do siebie.

Ważne żeby poczta od początku była na bieżąco porządkowana. Najlepiej automatycznie. Służą do tego tzw. reguły lub filtry. Wtedy w głównej skrzynce odbiorczej masz albo odpowiednio zaznaczone wybrane wiadomości lub niektóre z nich odczytujesz od razu w oddzielnych folderach.

Wspomniane programy mają jednak wspólną cechę, która dziś coraz bardziej ciebie ogranicza. Dostęp do swojej poczty masz tylko na jednym komputerze.

Dziś o wiele efektywniejsze jest korzystanie z dostępu do poczty przez internetową przeglądarkę, Możesz wtedy sprawdzać swoje emaile z dowolnego miejsca, z dowolnego komputera i z różnych urządzeń. Dziś coraz częściej korzystamy z urządzeń mobilnych (telefon komórkowy, iPad, iPhone itp.). Te urządzenia maja swoje własne oprogramowanie do poczty oraz obsługę niektórych wybranych klientów poczty online.

Warto tutaj wybrać taką pocztę, która daje ci możliwość nie tylko dostępu online, ale również możliwość posługiwania się adresem pocztowym w twojej własnej domenie. Tego typu pocztą jest na przykład Gmail.

Osobiście korzystam z Gmaila już od prawie dwóch lat. Dziś nie wyobrażam sobie funkcjonowania mojej poczty bez niego. Dostępny z dowolnego miejsca, z dowolnego komputera, z dowolnego urządzenia z dostępem do internetu. To pozwala mi na zajęcie się pocztą kiedy mi to najbardziej pasuje. Nawet kiedy czekam gdzieś i się nudzę.

Najcenniejsze w Gmailu jest to, że możesz podłączyć do niego dowolne adresy poczty elektronicznej. Nie musisz więc wcale korzystać tylko z poczty w domenie gmail.com.

Gmail oferuje usługi ułatwiające formatowanie, porządkowanie i oznaczanie wiadomości. Dodatkowo wiadomości od razu są porządkowane wątki. Więc korespondencja z jakąś osobą na dany temat jest zawsze ze sobą powiązana.

Jedną z najlepszych cech Gmaila jest błyskawiczne wyszukiwanie wiadomości. Wystarczy wpisać w okienko dowolne wyrażenie – czy to adres email, czy fragment tematu czy słowo z treści emaila, a niemal od razu Gmail wynajduje emaile których szukasz. Nie wiem jak on to robi. Jest szybszy niż mój stacjonarny Thunderbird. Ale w końcu jego twórcą jest Google, mistrz wyszukiwania.

Jeśli to wszystko jeszcze ci nie wystarczy i nadal uważasz, że obsługa twojej poczty zajmuje ci zbyt dużo czasu, to oznacza, że musisz to choćby częściowo oddelegować. Masz tutaj dwa sposoby, które możesz też ze sobą łączyć.

Po pierwsze możesz utworzyć oddzielne adresy które będą obsługiwać inne osoby w firmie. Zacznij choćby od założenia adresu biuro@twojadomena.pl i kieruj na niego wszystkie sprawy administracyjne. Przekaż jego obsługę swojemu asystentowi bądź sekretarce.

Drugi etap to przekazanie czytania twoich wiadomości innej osobie. Żaden filtr nie będzie nigdy tak dobry jak człowiek. Po pierwsze może na część wiadomości od razu odpowiadać. A po drugie precyzyjniej może Ci je oznaczać. W Gmailu możesz wykorzystać do tego etykiety, które dodatkowo warto używać w trybie wielokolorowym.

A więc kiedy już nic nie pomaga, zatrudnij asystentkę. Wcześniej czy później jest to absolutnie nieuniknione jeśli nie chcesz zginąć w powodzi coraz większej liczby emaili.

---

Jeśli chcesz dowiedzieć się jak przyciągnąć więcej klientów z internetu w dobie coraz większej konkurencji kliknij na stronę http://MarketingRelacyjny.pl, gdzie w niezwykle przystępny sposób Mirek Szmajda krok po kroku wyjaśni ci jak to zrobić.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 23 lutego 2013

Jak nauczyć się posługiwania narzędziami internetowymi do marketingu i sprzedaży?

Jak nauczyć się posługiwania narzędziami internetowymi do marketingu i sprzedaży?

Autorem artykułu jest Mirek Szmajda


Chcesz obsługiwać swoją internetową sprzedaż i chcesz sobie radzić z internetowym marketingiem. Nie wiesz jednak jak zabrać się do obsługi tak dużej liczby różnych narzędzi. Do tego wszystko jest takie rozbudowane. Mam dla ciebie dobrą wiadomość: wcale nie musisz tego wszystkiego znać.

Do sprzedaży internetowej musisz tylko nauczyć się korzystać z określonych sekwencji wykonywanych za pomocą poszczególnych narzędzi. To są po prostu kolejne kliknięcia.

Najgorsze jest to, że większość podręczników uczy wszystkich funkcji jedna po drugiej. Większość osób, a szczególnie właściciele firm tego wcale nie potrzebują. To co potrzebujesz, to sposób jak wykonać dane zadanie. Czyli co po kolei zrobić.

Ważne tutaj jest sformułowanie „co po kolei”. Kiedy organizuję warsztaty z obsługi jakiś narzędzi, to zawsze ich zastosowanie wynika z konkretnej potrzeby i konkretnego celu. A więc nigdy nie uczę wszystkich funkcji programu. Tylko przeprowadzam jedną ścieżką od początku do końca, do osiągnięcia celu.

Często jest tak, że korzystam przy tym z kilku programów. Traktuje to jako całość. Ty też tak właśnie powinieneś podchodzić. Marketing internetowy i sprzedaż wykorzystuje wiele różnych narzędzi, które wzajemnie się uzupełniają. Kiedy stawiasz sobie za cel jakieś zadanie, to wybierz najkrótszą drogę do jego zrealizowania i zdecyduj z czego skorzystasz, aby ją jak najszybciej osiągnąć.

Tu jest ogromnie ważne stwierdzenie „jak najszybciej”. Ten element musisz dopasować do siebie. To swoich umiejętności i zdolności. Uważaj na rozwiązania, które inni stosują. Nie zawsze będą one odpowiednie dla ciebie. Ty musisz używać, to co TOBIE będzie najlepiej służyć.

Na przykład do obsługi grafiki większość projektantów stron będzie ci polecać Photoshopa. Ja z kolei ci to odradzam. To zdecydowanie za skomplikowane narzędzie dla ciebie. Wcale nie potrzebujesz tylu funkcji, ile ono ma w sobie. Lepiej wybierz sobie coś znacznie prostszego. Polecam ci jakieś narzędzie online. Choćby Pixlr.

Podobnie z hostingiem. Ja na przykład na co dzień korzystam z typowego, zaawansowanego hostingu. Kiedy edytuję strony HTML, to robię to na swoim komputerze i za każdym razem muszę przesyłać je na serwer. Do przesyłania używam programu do FTP. Tobie jednak polecam korzystanie z hostingu z cPanelem. Jest o wiele prostszy w obsłudze, ma wbudowany edytor stron HTML (możesz samodzielnie wprowadzać niektóre poprawki na stronach) oraz Menadżer Plików, który w prosty sposób pozwala ci zarządzać zawartością twojego serwera.

Kiedy tworzę warsztaty to staram się je zawsze dopasować do umiejętności technicznych właścicieli firm. A ponieważ większość z nich nie ma technicznych talentów, bo też ich wcale nie potrzebuje, wystarczy że dostaną narzędzia które pozwolą im zorientować się jak z tego wszystkiego korzystać i będą mogli drobne rzeczy samodzielnie wykonywać.

Jeśli należysz do tych szczęśliwców, którzy maja smykałkę do technologii, to stopniowo załapiesz to wszystko i przeskoczysz na bardziej zaawansowane narzędzia. A jeśli jednak wolisz skupić się przede wszystkim na sprawach biznesowych, to z czasem oddelegujesz większość czynności. Ale dzięki temu, że je poznasz osobiście, będzie ci łatwiej kontrolować ich wykonywanie przez innych.

---

Jeśli chcesz dowiedzieć się jak przyciągnąć więcej klientów z internetu w dobie coraz większej konkurencji kliknij na stronę http://MarketingRelacyjny.pl, gdzie w niezwykle przystępny sposób Mirek Szmajda krok po kroku wyjaśni ci jak to zrobić.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

3 najczęstsze błędy popełniane przez właścicieli firm przy zakładaniu stron internetowych

3 najczęstsze błędy popełniane przez właścicieli firm przy zakładaniu stron internetowych

Autorem artykułu jest Mirek Szmajda


Większość osób zaczyna działalność w internecie od strony internetowej. I dobrze. Bo oczywiście potrzebujesz strony internetowej. A nawet wiele stron internetowych. Ważne jednak co na tych stronach masz.

Jeśli jest to strona firmowa, to najważniejszym jej elementem jest nagłówek. I to wcale nie powinna być nazwa firmy! O wiele ważniejsze dla twojego klienta jest to co robisz, a nie jak się nazywasz. Twojego potencjalnego klienta interesują rozwiązania problemów z jakimi się zmaga i korzyści jakie może odnieść korzystając z twoich produktów i usług.

A więc na swojej głównej stronie internetowej podaj do kogo się zwracasz, jaki problemy rozwiązujesz, jakich korzyści dostarczasz. To przykuje uwagę i sprawi, że przypadkowy internetowy „przechodzień” nie cofnie się z powrotem do Google, tylko zatrzyma się na dłużej.

Jednym z częstych błędów jest tworzenie stron internetowych wyłącznie we Flashu. Takie strony pięknie wyglądają, ale niestety bardzo źle się pozycjonują. Roboty wyszukiwarek większość takich stron nie potrafią rozpoznać i nie indeksują ich tak dobrze jak strony oparte na tekście bezpośrednio w HTMLu. Flash jest dobrym dodatkiem. Jednak nie może być podstawą twojej pierwszej strony internetowej.

Projektanci stron internetowych bardzo często będą ci mówić, że najważniejsza na stronie jest grafika. Ale ty nie daj się na to namówić. Pamiętaj, najważniejszy w internecie jest tekst. Jeśli ten element będziesz mieć dopracowany, dopiero wtedy dobra grafika ci pomoże.

Nadal większość właścicieli firm nie ma pojęcia, że najważniejszym elementem sprzedaży internetowej wcale nie jest strona internetowa, tylko email. I to najlepiej email obsługiwany przez autoresponder, a dokładnie wielokrotny autoresponder. Jeśli chcesz w ebiznesie zarobić i się nie narobić, to koniecznie na swojej stronie umieść formularz do zapisywania na listę na autoresponderze.

W ten sposób przejmiesz kontrolę nad kontaktowaniem się z internautami odwiedzającymi twoje internetowej strony. Nie będziesz już biernie czekać, aż łaskawie do ciebie wrócą. Tylko za pomocą autorespondera, w sposób całkowicie zautomatyzowany, będziesz kontaktować się z nimi tak długo aż od ciebie nie kupią.

Czy to nie fajne? Ludzie wchodzą na twoją stronę i reszta marketingu dzieje się automatycznie. Ale do tego potrzebujesz autoresponder i formularz na swojej stronie internetowej. Czy na pewno go już masz?

---

Jeśli chcesz dowiedzieć się jak przyciągnąć więcej klientów z internetu w dobie coraz większej konkurencji kliknij na stronę http://MarketingRelacyjny.pl, gdzie w niezwykle przystępny sposób Mirek Szmajda krok po kroku wyjaśni ci jak to zrobić.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Co zrobić kiedy jako właściciel firmy ciągle użerasz się z informatykami?

Co zrobić kiedy jako właściciel firmy ciągle użerasz się z informatykami?

Autorem artykułu jest Mirek Szmajda


Chcesz rozwinąć sprzedaż internetową swojej firmy. Zlecasz ich wykonanie informatykom. Okazuje się jednak, że te strony nie są takie jakbyś chciał, a informatycy nie umieją dostosować się do twoich potrzeb.

Problem w tym, że ci informatycy wiedzą jak zrobić strony internetowe, ale nie maja pojęcia o ebiznesie. Techniczne wykonanie to jedno, a wybranie właściwych rzeczy i dostosowanie ich do internetowego marketingu, to drugie.

Najgorsze jest to, kiedy otrzymujesz strony, których nie możesz samodzielnie modyfikować. Dziś jest mnóstwo narzędzi typu CMS, które dają możliwość wygodnego zmieniania i rozbudowywania stron internetowych bez konieczności ciągłego wołania informatyka. Wiadomo, oni tego nie lubią, bo mają przez to mniej pracy.

Być może już wiesz, że potrzebujesz w swoim biznesie bloga eksperckiego, autoresponder, strony wyciskacz itp. Prawdopodobnie większość informatyków nie ma jednak o tym pojęcia, że to jest właśnie najważniejsze.

Prosisz ich o założenie bloga i nawet nie wiesz, że oni stawiają ci Joomlę. Joomla jest to świetny system do zarządzania treściami (tzw. CMS). Poniekąd ma nawet wbudowany mechanizm wyglądający jak blog. To nie jest jednak taki blog jaki przede wszystkim powinieneś mieć.

Koniecznie poproś o założenie bloga na oprogramowaniu WordPress. Jest to najlepsze oprogramowanie do tego celu. Świetnie się pozycjonuje i bardzo łatwo się używa. To jest dziś standard w zakresie budowania i prowadzenia blogów eksperckich.

Bywa, że firma informatyczna zainstaluje ci WordPressa. Zrobią nawet wspaniały wygląd, taki jakbyś chciał. Jednak czy jesteś w stanie w razie czego ten wygląd samodzielnie modyfikować?

To jest kolejna pułapka w którą może cię wciągnąć informatyk, który świetnie umie programować i tworzyć projekty graficzne, ale nie ma pojęcia o używaniu tego później. Informatycy potrafią bowiem grzebać w kodzie. Kiedy sami coś muszą zmienić, to po prostu zmieniają. A ty przecież nie jesteś informatykiem. I kiedy będziesz chciał coś zmienić oni wiedzą, że będziesz musiał się do nich zwracać o pomoc. Więc znowu skasują cię za robotę.

Jeżeli masz taki program jak WordPress to wcale nie musisz wołać informatyków za każdym razem. WordPress z dobrze zaprojektowanym motywem graficznym możesz modyfikować samodzielnie. Potrzebujesz do tego widgetów (czyt. widżetów). Koniecznie zapytaj swojego informatyka czy motyw graficzny, który dla ciebie zaprojektował obsługuje ten mechanizm. Czy też na nieszczęście wprowadził całe menu „na sztywno” w kodzie i nic już z tym samodzielnie nie zrobisz.

Oprogramowanie typu WordPress możesz obsługiwać bez pomocy informatyka. Nie musisz już stale go prosić o wprowadzanie zmian. Jemu pozostaw tylko te najtrudniejsze, jednorazowe sprawy, takie jak instalacja i wstępna konfiguracja. A jeżeli zlecasz również resztę, to nie zostawiaj wszystkiego na jego łaskę. To ty w końcu odpowiadasz za swój biznes i musisz umieć dać sobie radę z podstawowymi narzędziami swojego ebiznesu, tak aby to wszystko przynosiło ci zyski.

---

Jeśli chcesz wiedzieć więcej, odwiedź stronę http://SprzedawcaInternetowy.pl, gdzie znajdziesz dużo wartościowych porad dla właścicieli firm i internetowych sprzedawców.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak szybko rozwinąć sprzedaż internetową na bazie dotychczasowych sukcesów w sprzedaży poza internetem?

Jak szybko rozwinąć sprzedaż internetową na bazie dotychczasowych sukcesów w sprzedaży poza internetem?

Autorem artykułu jest Mirek Szmajda


Twoja firma nieźle prosperuje. Ale tylko poza internetem. Czujesz, że internet jest inny. Nic bardziej mylnego! To co działa poza internetem, może też zadziałać w sieci. Musisz tylko nauczyć się przekładać to na internetowe narzędzia.

Zwróć uwagę jakie czynniki wpływają teraz u ciebie na sprzedaż w największym stopniu? Czy to jest odpowiednio duża sieć sprzedaży, czy to są własne dobre bezpośrednie relacje z klientami?

Jeśli masz grupę stałych pośredników, którzy regularnie odbierają od ciebie towar, to równie dobrze możesz to zorganizować za pomocą internetu. W tym przypadku chodzi głównie o to, aby przenieść do sieci kanał zamówieniowy.

Pamiętaj, strona internetowa to nie wszystko. Dobrze, że ją masz. Jest potrzebna. Ale to tylko przekaz informacji i to głównie w jedną stronę.

Dlatego tak dobrze sprawdza się w marketingu internetowym blog ekspercki. Jest to narzędzie, za pomocą którego możesz prowadzić dialog z potencjalnymi klientami w sposób podobny jak to robisz w bezpośrednich kontaktach. Jeżeli oprócz tekstu wykorzystasz dodatkowo multimedia, a szczególnie wideo, to zapewniam cię, że ludzie będą cię traktować tak samo znajomo, jakbyś się z nimi spotykał fizycznie.

Ważne abyś miał system informatyczny do sprzedaży, który w sposób zautomatyzowany obsługuje nie tylko informacje o tym co sprzedajesz, ale również usprawnia transakcje. Na początku możesz przyjmować zamówienia na email. Jednak z czasem powinno to być robione za pomocą bazy danych.

Sklepy internetowe w większości działają właśnie na bazie danych. Dla ciebie jest to rejestr zamówień i jednocześnie historia kontaktów z klientami.

Poza internetem zanim klient dokona zakupu musisz przejść z nim całą serię kontaktów. Od pierwszego spotkania z twoją firmą, poprzez zapytania ofertowe i kończąc wreszcie na gotowym zamówieniu. Na przykład jeżeli realizujesz to przez telefon najczęściej korzystasz z jakiegoś systemu. Może to być choćby ręczne odnotowywanie przebiegu kolejnych kontaktów. Najlepiej jednak jeżeli używasz do tego systemu CRM w swoim komputerze.

W sprzedaży internetowej rolę CRM może przejąć autoresponder. Pierwszy kontakt klienta z twoją firmą powinien być zarejestrowany w postaci zapisania adresu email w bazie autorespondera.

Piękno marketingu opartego na emailach polega na tym, że może być on w dużym stopniu zautomatyzowany. Kolejne emaile mogą być wysyłane automatycznie. A jeżeli korzystasz z zaawansowanego autorespondera, to automatyczny może być nawet wstępny dialog z klientem, który doprowadza go do tego, czego dana osoba najbardziej potrzebuje.

Autoresponder jest jak armia darmowych sprzedawców. W regularnych odstępach czasu wysyła kolejne wiadomości do potencjalnych klientów, zachęca do zakupu, dba o odpowiednie wykorzystanie przez klienta tego co kupił i umiejętnie podpowiada następne produkty.

Jeśli w twojej działalności najskuteczniejsze są osobiste spotkania z potencjalnymi klientami, zacznij korzystać z oprogramowania do telekonferencji. Mogą to być spotkania tylko głosowe, z obrazem z kamery lub tylko z ekranu (np. prezentacja slajdów). Wszystko zależy jakiego rodzaju biznes prowadzisz i które elementy są najistotniejsze w twoim tradycyjnym marketingu.

Wcale nie musisz zawsze przenosić do internetu wszystkiego co jest na takich spotkaniu. Naprawdę czasami wystarcza choćby dźwięk. Najważniejsze aby to było na żywo, aby od razu można było reagować na reakcje i pytania rozmówcy.

Przyjrzyj się które elementy twojego systemu sprzedaży poza internetem sprawdzają się najbardziej i poszukaj takich narzędzi dla swojego emarketingu, aby realizowały one tę samą funkcję. Czasami okaże się, że jest to prostsze niż poza internetem, a czasami może być nieco trudniejsze. Nie jest to jednak jakaś wielka rewolucja tylko dostosowanie tego co działa do nowej sytuacji.

---

Jeśli chcesz dowiedzieć się jak przyciągnąć więcej klientów z internetu w dobie coraz większej konkurencji kliknij na stronę http://MarketingRelacyjny.pl, gdzie w niezwykle przystępny sposób Mirek Szmajda krok po kroku wyjaśni ci jak to zrobić.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl